Spotkali się z premierem
Beata Gajdziszewska
W Warszawie doszło do spotkania premiera Kazimierza Marcinkiewicza z przedstawicielami Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.
Szefowi rządu towarzyszyli minister skarbu Wojciech Jasiński i podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Tomasz Wilczak.
Stronę związkową reprezentowali: przewodniczący SGiE Kazimierz Grajcarek, przewodnicząca Sekcji Krajowej Energetyki Barbara Gnyp-Stefaniak, przewodniczący Sekcji Krajowej Elektrowni i Elektrociepłowni Eugeniusz Jaroszewski, szef górniczej "S" Dominik Kolorz i przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Brunatnego Zdzisław Boksa.
Związkowcy bardzo krytycznie ocenili funkcjonowanie dialogu pomiędzy rządem a związkami. Za negatywne zjawisko uznali brak jakichkolwiek kontaktów pomiędzy ministrami odpowiedzialnymi za poszczególne branże a przedstawicielami organizacji związkowych. Premier obiecał, że zmobilizuje reprezentantów strony rządowej do pilnego podjęcia działań w zespołach trójstronnych. Uzgodniono, że do połowy kwietnia będą zwołane posiedzenia wszystkich zespołów, w pracach których uczestniczą przedstawiciele SGiE. Natomiast, do końca marca w Ministerstwie Skarbu i w resorcie gospodarki zostaną powołane osoby odpowiadające za bezpośrednie kontakty ze związkami zawodowymi.
W trakcie spotkania szczególną uwagę poświęcono projektowi programu energetycznego, który, wbrew procedurze, przed konsultacją z organizacjami związkowymi został zaakceptowany przez Radę Ministrów. W ten sposób strona rządowa pominęła dotychczasowy tryb zobowiązujący ją do wniesienia tego istotnego dokumentu pod obrady Zespołu Trójstronnego ds. branży energetycznej. Od Kazimierza Marcinkiewicza związkowcy otrzymali spóźnioną informację, iż zmienił się sposób konsultacji projektów dokumentów. Obecnie, najpierw będzie je akceptował rząd, a następnie swoją opinię na ich temat przedstawi strona społeczna.
Zdaniem przedstawicieli Sekretariatu, 80 proc. zapisów "Programu dla energetyki" należałoby odrzucić, ponieważ dokument nie zakłada dywersyfikacji działań energetycznych w branży. Ponadto, stwarza niebezpieczeństwo m.in. dla sektora górnictwa węgla kamiennego. Aktualnie na rynku zauważalna jest duża nierównowaga pomiędzy wytwarzaniem energii z węgla a innymi nośnikami energetycznymi. Związkowcy wskazywali na niekwestionowaną przewagę węgla brunatnego, z którego wykorzystuje się więcej mocy energetycznych niż z węgla kamiennego, mimo że koszty ich wytwarzania z obu surowców są takie same. Tylko w zeszłym roku górnictwo węgla kamiennego sprzedało energetyce zawodowej 1,5 mln ton węgla mniej niż w latach ubiegłych. Zaproponowali opracowanie dokumentu określającego znaczenie węgla kamiennego dla krajowej i unijnej polityki energetycznej. O przychylności premiera dla tej koncepcji świadczy fakt, że tuż po spotkaniu z przedstawicielami "S" utworzona została funkcja sekretarza stanu odpowiedzialnego za kontakty ze śląskim sektorem węglowo-energetycznym.
Odnosząc się do stanowiska Rady SGiE wystosowanego do szefa rządu 23 lutego, w którym związkowcy Sekretariatu zwrócili się o niezwłoczne odwołanie Tomasza Wilczaka z funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki, zarzucając mu świadome działania mające na celu doprowadzenie do konfliktu społecznego, premier Marcinkiewicz podjął decyzję o odwołaniu ministra ze sprawowanego stanowiska.