Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


nr 13 (1018) 28 marca 2008 - Dotychczas Szkoci nas nie zawiedli


 
Za 205 milionów zł Kompania Węglowa pozbędzie się czechowickiej kopalni „Silesia” na rzecz szkockiej firmy Gibson Group, zarekomendowanej przez komisję przetargową.
Transakcja ma zostać sfinalizowana do połowy bieżącego roku.
W ubiegłym roku załoga w referendum jednomyślnie poparła projekt sprzedaży kopalni. Był on jedyną alternatywą dla jej „uśpienia”
 
Dotychczas Szkoci nas nie zawiedli
 
Z Dariuszem Dudkiem, przewodniczącym „Solidarności” w KWK „Silesia” rozmawia Beata Gajdziszewska
 
-Jakie gwarancje pracownicze wynegocjowaliście z przedstawicielami szkockiej firmy?
 
-Podpisaliśmy umowę społeczną, zapewniającą pracownikom nie tylko ciągłość zatrudnienia, ale również m.in. funkcjonowanie ponadzakładowego układu zbiorowego pracy, regulaminu pracy, funduszu świadczeń socjalnych i ustawy o związkach zawodowych. Szkoci gwarantują także wielkość wydobycia i pakiety prywatyzacyjne. Zgodzili się również na zapis, że średnie wynagrodzenie w „Silesii” nie może być niższe od średniej w górnictwie. Gibson Group zobowiązał się także do utworzenia około 1500 nowych miejsc pracy. Pierwszeństwo w zatrudnieniu będą mieli członkowie rodzin pracowników kopalni. Wszyscy zatrudnieni mają otrzymywać bony prywatyzacyjne w wys. 1 tys. zł. za każdy rok pracy w „Silesii”. Zapisy umowy dotyczą również nowych inwestycji w kopalni, do których zobowiązała się Gibson Group.
 
-To imponujące zapisy. W jaki sposób będziecie kontrolować ich realizację ?
 
-Jeden z zapisów tego dokumentu zobowiązuje strony do wzajemnego kontrolowania się z podejmowanych przedsięwzięć m.in. restrukturyzacyjnych. Jego treść obliguje pracodawcę i stronę społeczną do cyklicznych spotkań, podczas których omawiane będą problemy firmy.
 
-Czy załoga jest zadowolona z wyniku przetargu?
  
-Górnicy cieszą się, że nadal mają miejsca pracy. Uchwałą zarządu Kompanii Węglowej, jeszcze w tym roku miało się rozpocząć zalewanie zakładu. Kompanii nie było stać na inwestycje rzędu 500 mln zł, które są niezbędne na uruchomienie nowych pokładów. Będzie można z nich fedrować węgiel jeszcze przez kilkadziesiąt lat, bo „Silesia” gromadzi ok. 500 mln ton tego surowca. 
 
-„Silesia” ma szanse być pierwszą sprzedaną kopalnią w historii polskiego górnictwa. Nie macie, więc, ani dobrych, ani złych przykładów...
 
-I dlatego, jest w nas sporo niepewności. Jeżeli któraś kopalnia pójdzie tą samą drogą, to z pewnością będzie jej już łatwiej. My możemy polegać wyłącznie na wzajemnym zaufaniu.
 
-W mediach pojawiły się spekulacje dotyczące wiarygodności firmy Gibson Group...
 
-Skomentuję to krótko. Jeżeli, firma nie ma pieniędzy, to nie może pozwolić sobie na wpłacenie przetargowego wadium w wys.1 mln funtów. A tyle wynosiło w przypadku „Silesii”.Tym bardziej nie może sobie pozwolić na to, by te pieniądze bezpowrotnie stracić.
Dotychczas Szkoci nas nie zawiedli i nie mamy podstaw, aby im nie wierzyć.
 
***
Niski limit = wysokie opłaty za energię
 
12 lutego Ministerstwo Środowiska opublikowało nowy projekt rozporządzenia w sprawie Krajowego Planu Rozdziału Uprawnień do emisji CO2 na lata 2008-2012.
Projekt zostanie przyjęty przez rząd po konsultacjach z organizacjami związkowymi i po uzgodnieniach międzyresortowych.
Nowy dokument przyznaje branży energetycznej więcej uprawnień niż poprzedni, jednak, zdaniem fachowców, wciąż są one niewystarczające, czego konsekwencją będą kolejne podwyżki cen za energię.
Górnicza „Solidarność” w stanowisku przesłanym do premiera Donalda Tuska ostrzegła, że niewystarczający limit uprawnień do emisji dwutlenku węgla dla sektora energetycznego uderzy nie tylko w elektrownie i kopalnie, ale w całe społeczeństwo, które zmuszone będzie uiszczać wysokie opłaty za prąd. 
-Apelujemy do pana premiera o stworzenie systemu przydziału emisji CO2, który pozwoliłby kontynuować rozwój sektora paliwowo-energetycznego opartego na najtańszym nośniku energii, jakim jest węgiel kamienny – napisali w stanowisku związkowcy.
Zdaniem liderów górniczej „Solidarności” projekt jest szkodliwy dla gospodarki kraju, a szczególnie dla branży elektroenergetycznej, produkującej energię z węgla kamiennego. Twierdzą, że przyjęcie rozporządzenia w proponowanym przez Ministerstwo Środowiska kształcie, może doprowadzić do zachwiania systemu paliwowo-energetycznego. Konsekwencją tego będą podwyżki cen za energię, ale również pogorszeniu ulegnie sytuacja ekonomiczna elektrowni i kopalń. Związkowcy przewidują, że następstwem mogą być niepokoje społeczne w sektorach energetycznym i górniczym.
Przyznany Polsce przez Komisję Europejską limit emisji CO2 wynosi 208,5 mln ton, gdy tymczasem rząd postulował o 284,6 mln ton. Unijnym zamiarem jest zwiększenie popytu na prawa do emisji CO2, a następnie skłonienie firm do handlowania przyznanymi uprawnieniami. Zakłady, które wyczerpią otrzymany limit będą musiały dokupić uprawnienia lub też zmienić technologię na bardziej przyjazną dla środowiska.
B.G.
 
***
Wyrazy najgłębszego współczucia
z powodu śmierci
Ojca
Ks. Prałatowi Jarosławowi Sroce
Krajowemu Kapelanowi Energetyków, Elektryków
i Elektroników
w imieniu
Rady Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”
składa
Przewodniczący
Kazimierz Grajcarek
 
 
***
Z całego serca dziękuję
Koleżankom i Kolegom z NSZZ „Solidarność”
za okazane wsparcie duchowe i materialne
w chorobie mojego zmarłego
Syna Tomasza.
Bronisław Skoczek
Przewodniczący Komisji Rewizyjnej
Sekcji Emerytów i Rencistów Regionu Śląsko-Dąbrowskiego
NSZZ „Solidarność”

Multimedia

Licznik odwiedzin: 224159
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011