Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


nr 17 (918) 28 kwietnia 2006 - Krótkowzroczna decyzja


nr 17 (918) 28 kwietnia 2006
Krótkowzroczna decyzja
Beata Gajdziszewska

Zarząd Kompanii Węglowej SA, bez konsultacji ze związkami zawodowymi, podjął uchwałę w sprawie postawienia w stan likwidacji Zakładu Zagospodarowania Mienia w Bieruniu, jednostki specjalistycznej KW SA i wydał zarządzenie w sprawie powołania zespołu ds. przygotowania procesu likwidacji.

O podjętej z dnia na dzień niepokojącej decyzji związkowcy zakładowej Solidarności dowiedzieli się drogą nieoficjalną. Informacja dotarła również do pracowników. Tymczasem jeszcze w lutym zatrudniano w zakładzie nowych specjalistów, którym gwarantowano pracę co najmniej do 2010 r. Teraz blisko 240-osobowa załoga ma powody, by martwić się o swoją zawodową przyszłość.
Reakcja Komisji Zakładowej NSZZ "S" była natychmiastowa. W piśmie do zarządu KW SA związkowcy zwrócili uwagę, że uchwała narusza ustawę o związkach zawodowych oraz zasady dialogu społecznego. Zażądali przedstawienia argumentów, które stanowiły podstawę do przyjęcia tego dokumentu. Odpowiedź otrzymali dopiero 21 marca.

Zdaniem zarządu, Zakład nie przynosi zysku, a przeniesienie jego majątku oraz dotychczasowych zadań do wyznaczonych kopalń pozwoli na uproszczenie struktury organizacyjnej i sprawniejsze nimi zarządzanie.
- Nasza działalność nigdy nie przynosiła zysku, ponieważ my nie produkujemy, lecz zagospodarowujemy majątek. Zarząd zapewnia, że zagwarantuje powrót pracowników do kopalń. Tylko do których? - pyta przewodnicząca zakładowej "S" Lidia Lukasek. - Przecież to my przejęliśmy pracowników z likwidowanych zakładów. Te, które zostały, czeka kolejna restrukturyzacja. Gdy do niej dojdzie, wówczas zwolnienia obejmą przede wszystkim nowo przyjęte osoby wywodzące się z naszej firmy.
Lukasek wyjaśnia, że zgodnie z programem rządowym, działalność kopalń ma sprowadzać się wyłącznie do wydobycia i przeróbki węgla, a Zakład został powołany właśnie po to, by przejąć obsługę wszelkich spraw pozaprodukcyjnych.

- W kopalniach, które teraz przejęłyby majątek po zlikwidowanych zakładach górniczych, a wraz z nim jego obsługę, nastąpi zdecydowane obniżenie zysku - tłumaczą związkowcy. - Nie można przewidzieć, czy w późniejszym procesie niższy bilans ekonomiczny kopalń nie stanie się pretekstem do ich likwidacji.
Wiceprezes Kompanii Piotr Rykala w trakcie jedynego spotkania z przedstawicielami "S", wprowadził ich w zdumienie niezrozumiałą argumentacją, że wprawdzie zakład funkcjonuje dobrze, ale trzeba go zlikwidować... ponieważ powstał po Nadwiślańskiej Spółce Węglowej.
Zdeterminowani związkowcy "S" o planach likwidacji zakładu poinformowali śląskich parlamentarzystów oraz przedstawicieli władz samorządowych. Mają nadzieję, że z ich pomocą uda się przekonać zarząd Kompanii do zweryfikowania swej krótkowzrocznej decyzji.

Multimedia

Licznik odwiedzin: 224159
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011