nr 17 (970) 27 kwietnia 2007 - Co dalej z Koniniem i Adamowem ?
Co dalej z „Koninem” i „Adamowem”?
Beata Gajdziszewska
W podpisanym 12 marca porozumieniu pomiędzy związkowcami Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” a ministrami gospodarki i skarbu zawarty został zapis na mocy, którego w ramach uzgodnień Zespołu Trójstronnego ds. branży węgla brunatnego ma zostać przedstawiony docelowy model funkcjonowania kopalń „Adamów” i „Konin”.
Takiego rozwiązania związkowcy z Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Brunatnego NSZZ „S” domagają się już od kilku lat. Przeciwstawiają się połączeniu tych kopalń z Zespołem Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, gdyż kwestionują wiarygodność spółki „Elektrim”, będącej głównym inwestorem PAK. Przykładami braku wiarygodności są nie zrealizowane inwestycje do których „Elektrim” zobowiązał się w podpisanej z ministrem skarbu państwa umowie prywatyzacyjnej.
-We wrześniu 2004 roku miał być oddany do eksploatacji blok elektrowni „Pątnów 2”. Okazało się, że do umowy prywatyzacyjnej podpisane zostały aneksy, które umożliwiają realizację tej inwestycji do końca bieżącego roku – oznajmia przewodniczący SKGWB NSZZ „S” Zdzisław Boksa – Właśnie z tego powodu nasze kopalnie od 2004 roku nie mają możliwości sprzedaży węgla po wynegocjowanej wcześniej wyższej cenie i wciąż brakuje im pieniędzy na nowe inwestycje.
Dla funkcjonowania kopalń „Adamów” i „Konin” strona rządowa do tej pory nie ma optymalnych rozwiązań, a tymczasem kierownictwo KWB „Konin” niezwłocznie oczekuje na decyzje wojewodów wielkopolskiego i kujawsko-pomorskiego o wydaniu koncesji na budowę nowej odkrywki „Tomisławice”, zlokalizowanej na obszarach tych dwóch województw.
Wprawdzie zarząd KWB „Konin” podpisał z PAK nową umowę na wieloletnią dostawę węgla, w wyniku której cena za tonę surowca wzrosła od 1 stycznia br. o 3,20 zł, ale wciąż brak jest środków na zaplanowaną inwestycję, ponieważ przez ostatnich 5 lat kopalnia zmuszona była sprzedawać wydobywany surowiec po bardzo niekorzystnych cenach. Podpisana umowa stwarza wyłącznie możliwość zaciągnięcia kredytów, co do tej pory było nierealne, ze względu na fakt, iż banki postrzegały zakład jako niewiarygodnego klienta.
-Odkrywkę „ Tomisławice” zamierzamy oddać do eksploatacji jak najszybciej, ponieważ na początku przyszłego roku planowane jest uruchomienie bloku elektrowni „Pątnów 2”. Nie chcielibyśmy stanąć przed dylematem, czy będziemy mieć węgiel do produkcji energii – mówi Zdzisław Boksa .
Przewiduje się, że w ciągu najbliższych trzech lat zakończona zostanie eksploatacja odkrywki „Kazimierz” i wówczas pracujące tam maszyny mogłyby zostać wykorzystane do pracy na nowej odkrywce. Również pracownicy z „Kazimierza” nie musieliby się obawiać o swoją przyszłość. Dlatego związkowcy z SKGWB domagają się szybkiego wydania przez wojewodów decyzji dotyczącej budowy odkrywki, bo wtedy zarząd kopalni będzie mógł uruchomić cały szereg prawnych uregulowań, takich jak np. wykup gruntu czy zmiana planu zagospodarowania przestrzennego.
***
Karolina chce żyć
W 2003 roku u 10-letniej wówczas Karoliny, córki członkini NSZZ „S”, lekarze stwierdzili guza mózgu o charakterze złośliwym, z przerzutami do rdzenia kręgowego. Dziewczynka została poddana operacji neurochirurgicznej, a następnie zabiegom chemioterapii i radioterapii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Po zakończeniu leczenia przebywała pod kontrolą poradni onkologicznej. Co 6 tygodni matka z córką musiały przyjeżdżać na badania do Warszawy z miejscowości oddalonej o 500 km. Agresywne leczenie nowotworowe w destrukcyjny sposób wpłynęło na organizm dziecka. Karolinka ma ogólną anemię, uszkodzone nerki i niedosłuch. W styczniu 2006 roku lekarze-onkolodzy stwierdzili u niej przerzuty nowotworowe w głowie. By ratować jej życie ponownie podjęli leczenie chemioterapią. Matka, Renata wraz z Karoliną zmuszone są do spędzania w Warszawie ok. 2 tygodni w miesiącu. Sama podróż kosztuje 200 zł. Do tego dochodzą wydatki na hotel i wyżywienie. Leczenie chemioterapią powoduje poważne powikłania, stąd dodatkowo zdarzają się nieplanowane pobyty Karoliny w szpitalu. Ponadto w domu poddawana jest kuracji drogimi lekami, wymaga odpowiedniej diety i pielęgnacji.
W listopadzie 2006 roku pracodawca rozwiązał z panią Renatą umowę o pracę. Obecnie, z jej powództwa, toczy się przeciwko niemu sprawa w Sądzie Rejonowym w Słubicach. Środki pieniężne, którymi dysponuje pani Renata i jej rodzina są bardzo skromne i nie wystarczają na pokrycie bieżących wydatków związanych z chorobą Karoliny.
Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” zwraca się do wszystkich organizacji związkowych i ludzi dobrej woli o pomoc finansową dla dziewczynki i jej rodziny. Dzięki niej, chociaż częściowo wesprzemy Karolinę i jej mamę w walce z tą bezlitosną chorobą. Zebrane środki niezwłocznie zostaną im przekazane.
Dziękujemy za zrozumienie i okazaną pomoc.
Środki pieniężne prosimy przekazywać na konto:
Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” PSM C. Hartwig Warszawa S.A. numer rachunku:
11 1020 5402 0000 0102 0141 6692 z dopiskiem „Pomoc dla Karoliny”.
Koordynatorem zbiórki pieniędzy jest przewodniczący KZ Henryk Giecołd tel. 664 126 046.