nr 18(1023) 2 maja 2008 - W "Silesii" nie ma powodów do obaw
W „Silesii” nie ma powodów do obaw
Nie doszło do planowanego parafowania projektu sprzedaży majątku czechowickiej kopalni „Silesia” szkockiej grupie Gibson Group.
Dokumenty podpisali tylko przedstawiciele zarządu Kompanii Węglowej, która sprzedaje zakład inwestorowi.
Tom Gibson, prezes i współwłaściciel Gibson Group, podpisze je po szczegółowym zapoznaniu się z dokumentacją. Po parafowaniu przez obie strony, dokumenty trafią do ministerstw gospodarki i skarbu państwa, które szczegółowo przeanalizują warunki sprzedaży kopalni. Zakłada się, że do ostatecznej transakcji dojdzie do końca czerwca.
-Nie ma w tym nic niepokojącego – uspokaja przewodniczący „Solidarności” w KWK „Silesia” Dariusz Dudek. – W trakcie zorganizowanej masówki dla załogi, pan Gibson potwierdził zainteresowanie kupnem kopalni i poinformował pracowników o inwestycjach, które zamierza poczynić w zakładzie. Przedstawił również nowego prezesa kopalni.
Przed ostateczną sprzedażą Gibson Group będzie musiała jeszcze załatwić formalności związane z przeniesieniem koncesji na eksploatację węgla oraz uzyskaniem zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na zakup działek kopalni.
Szkocki inwestor zobowiązał się zapłacić za „Silesię” 250 mln zł wraz z podatkiem VAT oraz do inwestycji w wys. 1 mld zł. W trakcie przetargu na sprzedaż kopalni cena wywoławcza jej majątku wynosiła 111,5 mln zł.
Gibson Group parafowała już umowę społeczną ze związkami zawodowymi. Jej zapisy zapewniają pracownikom nie tylko ciągłość zatrudnienia, ale również funkcjonowanie ponadzakładowego układu zbiorowego pracy, regulaminu pracy, funduszu świadczeń socjalnych i ustawy o związkach zawodowych. Inwestor zagwarantował także wielkość wydobycia i pakiety prywatyzacyjne oraz utworzenie około 1500 nowych miejsc pracy. Pierwszeństwo w zatrudnieniu będą mieli członkowie rodzin pracowników kopalni. Zgodził się również na zapis, że średnie wynagrodzenie w kopalni nie może być niższe od średniej w górnictwie. Wszyscy zatrudnieni w „Silesii” mają otrzymywać bony prywatyzacyjne w wys. 1 tys. zł za każdy rok pracy w zakładzie.
***
Damian nie zawiódł kibiców „Solidarności”
Damian Jonak, członek „Solidarności” zabrzańskiej kopalni „Makoszowy”, wciąż pozostaje młodzieżowym mistrzem świata w kategorii junior-średniej federacji WBC !
Podczas prestiżowej gali boksu zawodowego w katowickim Spodku obronił mistrzowski tytuł, pokonując przez techniczny nokaut Francuza Sebastiana Spenglera.
Publiczności, wśród której było kilka tysięcy związkowców „S”, zaprezentował namalowane henną na plecach logo „Solidarności”.
-Kibice – związkowcy i wszyscy ludzie obecni w Spodku byli wspaniali. Dziękuję im, że nie zawiedli i mam nadzieję, że będą ze mną podczas kolejnych pojedynków – powiedział po zakończonej walce.
Damian Jonak przez cały czas utrzymywał przewagę nad rywalem, który jednak okazał się twardym zawodnikiem. Przegrał dopiero w 4 rundzie, po dwóch silnych ciosach Polaka. Walka zakontraktowana była na 10 rund.
-Wprawdzie Spengler ważył więcej ode mnie, był dobrze przygotowany do walki, ale ja okazałem się silniejszy. Dobrze, że sędzia przerwał ten pojedynek, ponieważ Francuz był zamroczony i kolejny nokaut mógłby okazać się niebezpieczny dla jego zdrowia – mówi Damian.
Pojedynek Jonaka za Spenglerem obserwował Rex Walker, przewodniczący komisji młodzieżowej WBC. Przed bokserem mogą, więc pojawić się perspektywy stoczenia 12 – rundowej walki o „dorosłe” mistrzostwo interkontynentalne.
31 maja mistrz zaprezentuje swoje umiejętności w walce rankingowej na ringu w Legnicy. Jeszcze nie wiadomo, kto będzie jego przeciwnikiem.
Wkrótce po katowickiej gali boksu Damian wystawił do licytacji na portalu Allegro koszulki z wizerunkami i podpisami wszystkich zawodników, którzy wzięli w niej udział. Dochód z ich sprzedaży bokser zamierza przekazać działającej przy Zarządzie Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ „S” Fundacji na Rzecz Zdrowia Dzieci Regionu Śląsko-Dąbrowskiego im. Grzegorza Kolosy oraz Fundacji Knockout Dystrofii, niosącej pomoc dzieciom cierpiącym na dystrofię..
Na kilka tygodni przed obroną mistrzowskiego pasa, Damian Jonak uczestniczył w konferencji prasowej, zorganizowanej w jego rodzinnym Bytomiu, w trakcie której prezydent miasta Piotr Koj przekazał sekcji bokserskiej MOSM Bytom nowy ring bokserski.
-Sekcja ma już znakomitego trenera Mariana Łagockiego, a brakowało tylko nowego ringu. Teraz młodzi pięściarze z Bytomia będą mieli gdzie ćwiczyć – cieszy się Damian – Mam nadzieję, że swoje umiejętności będą na nim doskonalić przyszli mistrzowie z mojego miasta
Pod internetowym adresem: www.damianjonak.com można znaleźć wszystkie szczegóły na temat dotychczasowej kariery Damiana Jonaka i jego sportowych planów na przyszłość.
***
Wiele emocji dostarczyła walka wieczoru w katowickim Spodku, którą stoczył Tomasz Adamek, również wywodzący się z „Solidarności”. Jego przeciwnikiem był Amerykanin O’Neil Bell. Adamek po 7 rundzie zmusił Bella do rezygnacji z kontynuowania pojedynku, który stanowił zarazem elimnację do walki o mistrzostwo świata w kategorii junior ciężkiej federacji IBF. W najbliższej walce przeciwnikiem Adamka będzie Amerykanin Steve „USS” Cunningham.