Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


Nr 23 (976) 8 czerwca 2007 - Bez dokapitalizowania się "posypie"


Bez dokapitalizowania się „posypie”
Obradowało Sprawozdawcze Zakładowe Zebranie Koordynacyjne Delegatów Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ „Solidarność” Kompani Węglowej S.A. z Jarosławem Grzesikiem, wiceprzewodniczącym ZOK rozmawia Beata Gajdziszewska
 
-Niewątpliwym fenomenem „S” Kompani Węglowej jest uzwiązkowienie, przewyżające ilość członków w kilku krajowych regionach „S”. Czy pozyskiwanie górników do związku jest tak proste, a może oni, jak żadna inna grupa zawodowa, rozumieją, że przynależność do silnej i reprezentatywnej organizacji związkowej skutecznie gwarantuje należne im prawa pracownicze?

- Rzeczywiście, górnicza „S” jest doskonale przygotowana merytorycznie m.in. do obrony praw pracowników. Górnicy doskonale zdają sobie sprawę z naszej roli i siły i dlatego chętnie zasilają nasze szeregi. Spółka zatrudnia 70 tys. pracowników. Blisko 35 tys.z nich należy do „S”.
 
-Gościem zebrania był odpowiedzialny za górnictwo wiceminister gospodarki Krzysztof Tchórzewski. Czy jego stosunek do „S” jest przychylny?
- Minister Tchórzewski był członkiem „S”, o czym nie omieszkał poinformować delegatów. Oznajmił również, że zawsze stara się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom organizacji związkowych. Z naszych obserwacji wynika, że do działalności związkowej odnosi się z życzliwością i zrozumieniem. Mamy nadzieję, że głos strony społecznej jest dla niego ważny.
 
-Przewidujecie, że bez dokapitalizowania Kompani z budżetu państwa dalsze funkcjonowanie koncernu nie będzie możliwe. Czy minister jednoznacznie odpowiedział na pytanie, kiedy i w jakiej kwocie finansowy zastrzyk od rządu stanie się faktem?

- Minister poinformował, że już wkrótce KW będzie miała możliwość upłynnienia akcji, które pozyskała w zamian za akcje „Ciechu”. Ich wartość szacowana jest na ok. 900 mln zł. Kompania znalazła się w zapaści i jeśli w krótkim czasie nie odzyska finansowej płynności, to po prostu się „posypie”. W związku z tym, że płynność finansowa wynika również z przychodów i wydatków, można postawić pytanie o sposób zarządzania Kompanią. 
 
-W trakcie spotkania wskazaliście na niepokojące zjawiska w spółce. Które z nich zaakcentowaliście w szczególny sposób?
 
- Zwróciliśmy uwagę na centra wydobywcze, które nie spełniają swoich zadań i źle funkcjonują. W związku z tym opóźniane są procedury przetargowe, co oznacza braki materiałowe w kopalniach. Poinformowaliśmy też ministra, na jakich zasadach sieć dealerska KW sprzedaje węgiel. Na Górnym Śląsku jest najwięcej dealerów, a w pozostałych częściach kraju ich brakuje. Kompania szczyci się, że czeska firma Polske Uhli będzie sprzedawać jej węgiel w Czechach, gdy tymczasem wydobywany w KW surowiec sprzedawany jest u naszych sąsiadów z ok. 10-80 procentowym upustem. To paradoks, że węgiel eksportowany do Czech jest tańszy od sprzedawanego w naszym kraju. 
  
-Czy minister przedstawił rządowy pogląd na temat ewentualnej prywatyzacji kopalń?

- Oświadczył, że prywatyzacja jest konieczna ze względu na możliwość pozyskania środków na inwestycje w górnictwie. W wyniku uzgodnień Zespołu Trójstronnego w rządowej „Strategii dla górnictwa” zostało już zapisane, że ewentualna prywatyzacja kopalń może nastąpić wyłącznie poprzez giełdę, a pakiet większościowy musi pozostać w rękach Skarbu Państwa. Ważne jest, że prywatyzacja może być przeprowadzona dopiero w momencie, gdy załogi górnicze wyrażą na nią zgodę.
 
- Które z uchwał i stanowisk przyjętych przez delegatów są szczególnie ważne?

-Zwłaszcza te, które dotyczą zatrudnienia w kopalniach. W nich delegaci m.in. zobowiązują Prezydium ZOK do wystąpienia do zarządu spółki o podjęcie natychmiastowych działań zmierzających do uzupełnienia stanów osobowych kopalń.

Multimedia

Licznik odwiedzin: 224160
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011