nr 24 (1029) 13 czerwca 2008 - Doświadczenie sprzyja współpracy
Z minister Bożeną Borys-Szopą, Głównym Inspektorem Pracy stanie bezpieczeństwa pracy w górnictwie i energetyce oraz współpracy PIP ze związkami zawodowymi rozmawia Beata Gajdziszewska
-W jakim stopniu organizacje związkowe pomagają PIP kontrolować i nadzorować przestrzeganie prawa pracy?
-Inspekcja Pracy natychmiast reaguje na każdy sygnał pochodzący od związkowców i społecznych inspektorów pracy, dotyczący łamania praw pracowniczych. Wtedy też stosuje wszelkie dostępne prawem środki w celu wyeliminowania nieprawidłowości. Tylko w ub. roku, na wniosek organizacji związkowych, inspektorzy pracy przeprowadzili ponad 1100. kontroli. Pozwoliło to na usunięcie wielu istotnych nieprawidłowości w stosunkach pracy. Fakt, że w większości przypadków zarzuty związkowców potwierdziły się, świadczy o celowości i potrzebie wzmacniania naszej współpracy, przekładającej się na konkretną pomoc poszkodowanym pracownikom. Bliska współpraca z federacjami i centralami związkowymi jest dla PIP jednym z gwarantów skuteczności działań zmierzających do zapewnienia w naszym kraju przestrzegania prawa pracy, w tym przede wszystkim prawa do bezpiecznych warunków pracy.
-Pracy górnika towarzyszy bardzo wysoki poziom ryzyka zawodowego. Jaki obecnie jest stan bezpieczeństwa pracy w tej branży?
W górnictwie najpoważniejszą przyczyną naruszania przepisów o czasie pracy są braki kadrowe. Może to skutkować poważnymi zagrożeniami, ponieważ przy wykonywaniu prac na niektórych stanowiskach pod ziemią zmęczenie i przeciążenie pracą grożą trudnymi do wyobrażenia konsekwencjami. Osobnym problemem jest narastające w ostatnich latach zjawisko powierzania przez kopalnie firmom zewnętrznym różnego rodzaju robót w ruchu podziemnych zakładów górniczych. Często zatrudniają one pracowników, którzy po raz pierwszy podejmują pracę w górnictwie podziemnym oraz emerytów górniczych. W wyniku kontroli przeprowadzonych w firmach świadczących usługi dla kopalń wyeliminowana została praktyka zatrudniania pracowników na podstawie umów cywilnoprawnych. Kontrole wskazują również na potrzebę systematycznego monitorowania przestrzegania przepisów o czasie pracy oraz uregulowań zasad ewidencji czasu pracy. Wiele zastrzeżeń inspektorów budził sposób szkolenia nowo zatrudnianych osób, co przekładało się na niski poziom świadomości ryzyka zawodowego. W skontrolowanych firmach usługowych nie opracowano procedur dotyczących instrukcji stanowiskowych dla nowo przyjętych pracowników. W czterech z nich pracownicy służb bhp nie sporządzili okresowych analiz stanu bezpieczeństwa w zakładzie, a w pięciu zakładach prowadzono je w nieprawidłowy sposób.
-Czy równie niepokojący jest stan bezpieczeństwa pracy w sektorze energetycznym?
-Ta branża, podobnie jak górnictwo, jest jednym z głównych obszarów troski PIP. W zakładach wytwarzania, przesyłu, dystrybucji energii elektrycznej, ciepła i gazu ziemnego, mimo zastosowanych przez nas środków prawnych i prewencyjnych, nastąpiło pogorszenie stanu technicznego nawierzchni dróg, placów manewrowych, postojowych, składowych, oznakowania widocznymi barwami i znakami bezpieczeństwa miejsc na terenie zakładu, w których występują zagrożenia dla pracowników. Pogorszył się również stan techniczny budynków i innych obiektów budowlanych oraz pomieszczeń pracy. Wiele do życzenia pozostawia zabezpieczenie elementów wirujących urządzeń energetycznych, stan techniczny podestów obsługowych oraz opisów i oznakowań urządzeń i instalacji energetycznych. Pomimo, że wskaźnik wypadków na 1000 zatrudnionych w energetyce w ub. roku był niewiele wyższy od wskaźnika dla całej gospodarki i dużo niższy od wskaźników odnotowanych dla górnictwa i przetwórstwa przemysłowego, należy podkreślić prawie dwukrotny wzrost w tym sektorze gospodarki liczby wypadków przy pracy ze skutkiem śmiertelnym, w porównaniu do 2006 roku. W ub. roku wzrosła również liczba decyzji inspektorów PIP dotyczących stwierdzonych nieprawidłowości w zakresie oceny ryzyka, jak również liczba wniosków dotyczących uchybień związanych z ustalaniem okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy. W sferze prawnej ochrony pracy kontrole wykazały zwiększenie liczby zakładów energetycznych., w których stwierdzono naruszenie obowiązku udzielania pracownikom urlopu wypoczynkowego w roku kalendarzowym, w którym nabyli do niego prawo.
-Na jakie merytoryczne wsparcie ze strony PIP mogą liczyć organizacje związkowe?
-Stale rozszerzamy działalność szkoleniową dla partnerów społecznych. W ub. roku udzieliliśmy związkom zawodowym ponad 26 tys. porad prawnych oraz technicznych. Przeszkoliliśmy ponad 12 tys. związkowców, głównie w zakresie prawa pracy, ale również przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, oceny ryzyka zawodowego czy ustawodawstwa związkowego. Okręgowe inspektoraty pracy zorganizowały szkolenia dla wszystkich organizacji związkowych, które wyszły z taką inicjatywą.
-Pani doświadczenia związkowe z pewnością sprzyjają dobrym kontaktom ze związkami zawodowymi.
-Rzeczywiście, bogaty bagaż tych doświadczeń z pewnością mi nie ciąży, a bardzo pomaga w pełnieniu misji Głównego Inspektora Pracy, tak bliskiej przecież solidarnościowej idei obrony godności ludzkiej pracy. Wierzę, że kwestie odnoszące się zwłaszcza do zdrowia i bezpieczeństwa w pracy wciąż będą wyznacznikiem skuteczności współdziałania PIP ze związkami zawodowymi.
Dziękuję za rozmowę