Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


nr 24 (873) 17 czerwca 2005 - Hinduska drapieżność


nr 24 (873) 17 czerwca 2005
Hinduska drapieżność
Beata Gajdziszewska

9 maja Walne Zgromadzenie Wspólników Koksowni "Przyjaźń" Sp. z o.o. podjęło uchwałę, na mocy której Jastrzębska Spółka Węglowa SA, będąca największym udziałowcem w dąbrowskiej Koksowni, nabędzie od PKP udziały w tym podmiocie. Przypomnijmy, że zarząd PKP wystawił należące do niego udziały w Koksowni "Przyjaźń" w ramach oferty publicznej, co oznacza, że prawo do ich zakupu ma ten nabywca, który zaoferuje najwyższą kwotę. O kupno udziałów "Przyjaźni" zdecydowanie zaczęła ubiegać się należąca do hinduskiego koncernu Mittal Steel Poland Koksownia "Zdzieszowice".

Mimo uchwały podjętej przez Walne Zgromadzenie Wspólników, Międzyzakładowa Komisja Koordynacyjna NSZZ Solidarność JSW SA oraz pozostałe związki zawodowe funkcjonujące w spółce dostrzegają zagrożenie w tym, że hinduski koncern, którego cechują monopolistyczne zapędy, może zaskarżyć tę decyzję do Sądu Gospodarczego.
Zarząd JSW twierdzi, że zgodnie z obowiązującą procedurą posiadacz większościowego pakietu udziałów Koksowni ma prawo do ich pierwokupu od PKP. Zgoła odmienne na ten temat jest zdanie Hindusów, którzy uważają, że nawet minimalne udziały w Koksowni (0,22 proc.) dają im prawo do nabycia jej akcji, w przypadku, gdy zaoferują najwyższą cenę.

- Zagadkowe pozostaje nabycie przez Mittal od Skarbu Państwa największej w kraju Koksowni "Zdzieszowice", którą hinduski koncern pozyskał przy okazji kupna Polskich Hut Stali - mówi przewodniczący MKK NSZZ "S" JSW SA Sławomir Kozłowski. - Niejasne jest również, dlaczego PKP, należące do Skarbu Państwa, ogłosiły przetarg publiczny, a nie zaoferowały największemu udziałowcowi (JSW) sprzedaży udziałów Koksowni.
Już teraz Mittal zaczął narzucać JSW ceny na węgiel koksujący sprzedawany do Koksowni "Zdzieszowice". Związkowcy są zdania, że jeżeli w ręce hinduskiego koncernu trafiłyby udziały w Koksowni "Przyjaźń", to z pewnością naciski na JSW w tym zakresie byłyby jeszcze większe. Jednocześnie twierdzą, że problemy mogą narosnąć w przypadku powołania, zgodnie z rządowymi założeniami, grupy koksowo-węglowej, w której dominującym podmiotem byłaby JSW. Gdyby Skarb Państwa zdecydował się na jej prywatyzację, np. poprzez giełdę, wówczas hinduski koncern z pewnością byłby zainteresowany kupnem akcji JSW S.A. Wtedy też przejąłby kontrolę nad polskim przemysłem hutniczym i koksowniczym, jak również nad JSW, największą spółką węglową w Europie produkującą węgiel koksujący.

Aktualnie brak jest jasnych intencji rządu odnośnie prywatyzacji spółki, ponieważ decydenci Ministerstwa Gospodarki i Skarbu Państwa zaniechali prowadzenia szczerego dialogu na ten temat. Ponadto, nie ma pewności, że w przypadku prywatyzacji, ewentualny nabywca akcji przeznaczy w ramach umowy prywatyzacyjnej środki na niezbędne inwestycje na rozwój JSW, jak np. otworzenie nowych pól oraz dotarcie do nowych złóż węgla w celu wydłużenia żywotności kopalń.
- Mittal zobowiązał się do inwestowania w PHS, a teraz okazuje się, że np. nie zabezpiecza sprzętu niezbędnego do pracy w bezpiecznych warunkach, nie wspominając o zakupie podstawowych środków sanitarnych dla zatrudnionych - wskazuje S. Kozłowski.
Zamysły prywatyzacyjne JSW, jeżeli istnieją, to są całkowicie nieuzasadnione, ponieważ osiągane przez spółkę zyski pozwalają na jej samodzielne funkcjonowanie oraz prowadzenie inwestycji. W 2004 r. JSW odprowadziła do Skarbu Państwa w formie podatku ponad 500 mln zł, a tylko w bieżącym roku Spółka przekazała budżetowi państwa 220 mln z

Multimedia

Licznik odwiedzin: 224160
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011