Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


nr 26 (875) 1 lipca 2005 - Oczekują na głosowanie


nr 26 (875) 1 lipca 2005
Oczekują na głosowanie
Beata Gajdziszewska

14 czerwca posłowie Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny w głosowaniu zdecydowali, że projekt ustawy o emeryturach górniczych trafi pod obrady Sejmu.

Dokument niemal w całości oparty został na obywatelskim projekcie opracowanym przez górniczą Solidarność. W posiedzeniu Komisji udział wzięli przedstawiciele Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej: przewodniczący Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ "S" Dominik Kolorz i wiceprzewodniczący Jarosław Grzesik oraz członek Komisji Krajowej NSZZ "S" Henryk Nakonieczny.
Pod opracowanym i sygnowanym przez Związek obywatelskim projektem ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z FUS zebrano ok. 150 tys. podpisów. Dokument zapewnia górnikom niemal te same rozwiązania emerytalne, które obowiązują obecnie.
15 czerwca został przekazany marszałkowi Sejmu, który zdecyduje, kiedy projekt trafi pod obrady Niższej Izby Parlamentu. Liderzy górniczej "S" mają nadzieję, że nastąpi to do końca lipca, zanim obecny Sejm zakończy prace. Zapowiadają, że w dniu głosowania na Wiejską przybędą wielotysięczne rzesze górników, którzy zamanifestują swoje poparcie dla ustawy.

Z Dominikiem Kolorzem, przewodniczącym SKGWK NSZZ "S" rozmawia Beata Gajdziszewska

- Jaki przebieg miały obrady Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny?
- Ich przebieg był trochę dziwny. Większość artykułów obywatelskiego projektu akceptowana była zdecydowanym stosunkiem głosów. Gdy doszło do głosowania kluczowego artykułu ustawy, który dotyczy przelicznika 1,5 dla m.in. pracowników zatrudnionych na przodkach, ratowników górniczych, górników zatrudnionych przy zbrojeniach, to wówczas na wniosek Związku Ratowników Górniczych jeden z posłów zgłosił do niego poprawkę. Wnioskował, aby tym przelicznikiem objęci zostali również mechanicy ratownictwa górniczego. Przedstawiciele rządu i ZUS zinterpretowali artykuł w tak demagogiczny sposób, iż niektórzy posłowie byli przekonani, że na skutek tego zapisu wystarczy pracować pod ziemią tylko 17 lat. A przecież przelicznik 1,5 naliczany miałby być dopiero od 25 lat pracy. Wówczas będzie to miało wpływ na wysokość emerytur. W pierwszym głosowaniu, ten ważny artykuł został odrzucony, co groziło storpedowaniem ustawy. Gdyby tak się stało, to górnicy otrzymywaliby najniższe emerytury w wysokości 850-1000 zł. Z przyczyn ekonomicznych musieliby pracować dłużej. Po potężnej burzy na sali, na wniosek wprowadzonych w błąd posłów, doszło do reasumpcji głosowania, w wyniku którego sporny artykuł pozostał w ustawie.

- 10 czerwca w trakcie WZD SKGWK NSZZ "S" delegaci pozytywnie ocenili prace posłów nad projektem ustawy. Czy obecnie również podtrzymujecie to stanowisko?
- Nasz optymizm trochę zmalał. Obawiam się, że na skutek opinii przygotowanej przez Biuro Analiz i Ekspertyz Sejmu, która wskazuje, że istnieje możliwość niezgodności obywatelskiej ustawy z Konstytucją, marszałek Sejmu może podjąć decyzję o niedopuszczeniu jej do głosowania. Wtedy triumfowałby OPZZ, który postuluje przedłużenie obowiązujących uprawnień dla wszystkich pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnych tylko do 2008 r. Takie rozwiązanie nie załatwia problemu, a kojarzy się z podrzuceniem kukułczego jaja następnej ekipie rządowej. O niezgodności ustawy z Konstytucją orzeka Trybunał Konstytucyjny. Na ten temat przygotujemy ekspertyzę prawną. Nie tylko w tej kadencji Sejmu okazywało się, że wiele ustaw przegłosowywano, mimo podobnych zastrzeżeń. Oby w tym przypadku element polityczny nie wziął góry.

- Przy okazji obywatelskiej inicjatywy górniczej "S" pojawiła się szansa na uregulowanie kwestii emerytur dla pracowników innych branż...
- Ustawa rozwiązuje problem emerytur dla pracowników dołowych, ale również jej zasługą jest wydłużenie o 2 lata obowiązujących przepisów dla wszystkich pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnych.

- Czy z tytułu wejścia ustawy w życie budżet państwa narażony będzie na koszty?
- W obecnych uwarunkowaniach budżet nie poniesie żadnych kosztów. Problem w tym, że od 2007 r. będą ograniczone możliwości zmniejszania deficytu budżetowego. A ich brak może odsunąć przystąpienie Polski do unii monetarnej. Z drugiej strony rodzą się pytania: czy potrzebna jest nam szybka ścieżka dojścia do strefy euro i dlaczego, nikt nie wskazuje, w jaki sposób można zwiększyć dochody budżetu?

- Jakie działania zamierza podjąć górnicza "S", by przekonać posłów do głosowania na "tak" nad projektem ustawy?
- Na pewno zwrócimy się o poparcie projektu do wszystkich klubów parlamentarnych. Już przy pierwszym czytaniu ustawy posłowie jednomyślnie podkreślali, że dla górniczego zawodu potrzebne są specjalne rozwiązania. Stąd mamy podstawy, by liczyć na ich pozytywne opinie.

- Jaki scenariusz zakłada SKGWK w przypadku odrzucenia dokumentu przez Sejm?
- Napisze go życie. Gdyby ustawa została odrzucona, to będziemy zmuszeni do podjęcia zdecydowanej akcji protestacyjnej, do której na WZD zobowiązaliśmy wszystkie struktury wchodzące w skład Sekcji.

Multimedia

Licznik odwiedzin: 224160
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011