Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


Nr 26 (979) 29 czerwca 2007 - "Kopalnia" informacji o branży


„Kopalnia” informacji o branży
 
Beata Gajdziszewska
 
W listopadzie odbędzie się wyborczy, światowy kongres Międzynarodowej Organizacji Chemików, Energetyków i Górników (ICEM) . W ramach przygotowań do kongresu w Balatonszemes na Węgrzech zorganizowana została Regionalna Konferencja ICEM dla Europy Centralnej. Podczas dwudniowego spotkania dyskutowano m.in. nad możliwymi zmianami w statucie organizacji oraz nad kandydaturami do jej nowych władz.
W ICEM zrzeszone są trzy polskie organizacje związkowe: Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, Sekretariat Pracowników Chemii NSZZ „S” i Związek Zawodowy „Kadra”. Z uczestniczącym w węgierskiej konferencji przewodniczącym SGiE NSZZ „S” Kazimierzem Grajcarkiem rozmawia Beata Gajdziszewska
 
-Jest Pan orędownikiem utworzenia w Polsce przedstawicielstwa ICEM na Europę Środkową i Centralną. Czy podczas konferencji ten zamysł również był dyskutowany?
-Rzeczywiście, prowadziliśmy na ten temat dłuższe rozmowy. Doszliśmy do wniosku, że w przypadku realizacji tego pomysłu, w Polsce zostałoby równocześnie utworzone przedstawicielstwo Europejskiej Federacji Pracowników Górnictwa, Chemii i Energetyki (EMCEF). Wskazywaliśmy na nasze ogromne doświadczenie w realizacji programów restrukturyzacyjnych. Mam nadzieję, że dyskusja na ten temat kontynuowana będzie w naszym kraju, ponieważ wystosowałem do sekretarza generalnego ICEM zaproszenie do Polski.
-Jakie zmiany w statucie ICEM zaproponowaliście podczas konferencji?
-Przede wszystkim zmianę składki organizacyjnej. Nie może być tak, by organizacje związkowe zrzeszone w ICEM, uiszczały składki według podziału na grupy A,B,C, który z pewnością upokarza związkowców z biedniejszych krajów. Zaproponowałem, by składka zależna była od średniej krajowej uzyskiwanej w danym państwie. Tutaj też pojawia się problem, ponieważ te dane mogą być manipulowane. Ale nawet, gdyby tak faktycznie było, to i tak ta propozycja stwarza szansę na zgłaszanie przez organizacje związkowe większej ilości członków. Obecnie SGiE liczy 90 tys. członków, a w ICEM możemy ich zgłosić tylko 20 tys., ponieważ na tylu jest nas stać. Tym samym dysponujemy analogiczną ilością głosów. W niektórych krajach składki do ICEM za członków związków odprowadzają pracodawcy i wtedy związkowcy automatycznie dysponują większą ilością głosów. Tuż po konferencji udałem się do Rumunii, by przekonać przewodniczących central związkowych uczestniczących w konferencji do wsparcia propozycji SGiE.
-Na jakie podstawowe problemy sektora paliwowo-energetycznego wskazała polska reprezentacja, składając narodowe sprawozdanie?
-Zwróciliśmy m.in. uwagę na fakt, że tak naprawdę nasi pracodawcy mają niewielkie uprawnienia. To nam bardzo przeszkadza, bo w sytuacji, gdy wynegocjujemy z pracodawcą korzystne dla pracowników zapisy, to w rezultacie rządowy właściciel może nie wyrazić na nie zgody. Najczęściej bywa tak, że pracodawcy biorący udział w pracach zespołów trójstronnych, w ogóle nie zabierają głosu. Faktycznie są to zespoły dwustronne. Pracodawca musi mówić tak, jak sobie tego życzą przedstawiciele rządu, bo w przeciwnym razie przestaje być prezesem spółki. Wskazywałem, że należałoby się zastanowić, czy polscy pracodawcy, zrzeszeni w swoich strukturach, nie powinni posiada uprawnień, podobnych do związkowców. Oznaczałoby to, że dopóki funkcjonowaliby w strukturach pracodawców, to byliby nieodwołalni.
-Czy prowadzona w trakcie konferencji dyskusja objęła również rażące różnice wynagrodzeń w krajach Unii Europejskiej?
-Zastanawialiśmy się, jak dojść do tego, by pracownicy, głównie branży paliwowo-energetycznej, nie plasowali się pod względem wynagrodzeń na szarym końcu. Zwłaszcza ci, którzy zatrudnieni są w firmach ponadnarodowych. Ich wynagrodzenia mogą się różnić o kilka procent, ale nie o 100 lub 200. Poruszyliśmy także problem nieuczciwej konkurencji pracowniczej i bezkarnie funkcjonującego czarnego rynku pracy, bo władze wielu państw przymykają oczy na ten proceder. Tym samym pozwalają osiągać zyski nieuczciwym przedsiębiorcom, którzy płacą ludziom marne grosze, nie odprowadzają podatków. Uznaliśmy, że konieczne jest wzmocnienie odpowiedzialności państwa nad nieuczciwą konkurencją na rynku pracy. 
-Dla związkowców zrzeszonych w ICEM udział w takich konferencjach jest niezwykle cenny, ponieważ te spotkania są podobno swoistą „kopalnią” informacji na temat branży paliwowo-energetycznej ....
-Faktycznie, nawet nasi pracodawcy nie mają takich informacji, jak my. W przeciwieństwie do nich, nie obowiązują nas żadne tajemnice państwowe. W trakcie tych spotkań swobodnie wymieniamy wiedzę i myśli, ale jednocześnie pamiętamy o tym, że reprezentujemy narodowy interes. Tam przekazujemy sobie informacje m.in. o zakresie przyszłych inwestycji, o przewidywanym przepływie pracowników. Na tych związkowych zjazdach niejednokrotnie z dużym wyprzedzeniem otrzymywaliśmy informacje o polityce inwestorów wobec polskiej energetyki i górnictwa. Nasze spotkania przynoszą nam również wiedzę na temat przygotowywanych przez Unię Europejską dyrektyw. Tym samym mamy możliwość wstrzymywania niektórych niekorzystnych projektów.
 

Multimedia

Licznik odwiedzin: 224160
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011