Beata Gajdziszewska
W kwietniu w polskiej Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Wilnie odbędzie się uroczystość poświęcenia sztandaru tej placówki. Sztandar ufundowano z inicjatywy Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność. Przedstawiciele Rady SGiE zapewniają, że pomoc udzielona polskiej szkole w Wilnie nie będzie jednorazowa.
- Chcemy, by była to uroczystość wyjątkowa dla uczniów polskiej szkoły na Litwie. Uczniowie poprzez sztandar z napisami w narodowym języku, chcą podkreślić swoją polskość - mówi przewodniczący SGiE Kazimierz Grajcarek.
Przewodniczący SGiE wspomina swoje pierwsze spotkanie z polskimi dziećmi z Wilna na górze Żar w okolicach Bielska-Białej. Uwagę zwracała od razu ich przepiękna, niezwykle staranna polszczyzna. Każdy ich przyjazd do ojczystego kraju ma na celu uczenie się Polski. Zdaniem Grajcarka wszystkie szkoły w Polsce powinny pielęgnować tradycję z taką siłą, jak placówka z Wilna. Wtedy młodym ludziom nie byłyby obce patriotyzm i miłość ojczyzny.
- Dla nas to tylko Polska. Dla tych dzieciaków - to aż Polska, za którą bardzo tęsknią - stwierdza.
Podczas uroczystości poświęcenia sztandaru przedstawiciele SGiE przekażą również szkolnemu zespołowi folklorystycznemu góralskie stroje ludowe. Uczniowie już kilka miesięcy temu rozpoczęli naukę beskidzkich i tatrzańskich pieśni oraz tańców.
Przedstawiciele Rady SGiE zapewniają, że pomoc udzielona polskiej szkole w Wilnie nie będzie jednorazowa. Sekretariat zamierza kontynuować wspieranie szczytnych przedsięwzięć podejmowanych przez tę placówkę.
- Oni długo musieliby czekać na wsparcie ze strony polskich organizacji pożytku publicznego, ponieważ nasza biurokracja jest przerażająca - mówi Kazimierz Grajcarek. - Zwróciłem się o pomoc dla nich do jednej z fundacji i dowiedziałem się, że muszę najpierw oficjalnie wystąpić do szkoły w Wilnie, żeby jej dyrekcja poprosiła fundację o wsparcie. Dopiero na tej podstawie fundacja miałaby wystąpić do marszałka senatu o przyznanie środków, które następnie przekazałaby szkole. Nie wiadomo, czy w ogóle te pieniądze zostałyby przyznane. Przecież, to absurd.