Nr 30 (983) 27 lipca 2007 - Gorszego zarządu być nie może
Sytuacja ekonomiczna Kompanii Węglowej S.A. jest bardzo niekorzystna. Obecnie firma notuje mniejszą o blisko 2 mln ton sprzedaż węgla w stosunku do planowanej w planie techniczno-ekonomicznym firmy. O około 600 tys. ton spadło również wydobycie. W przeciwieństwie do zatrudnionych w Katowickim Holdingu Węglowym S.A i w Jastrzębskiej Spółce Węglowej S.A., górnicy z Kompani nie otrzymają nagród z ubiegłorocznego zysku, ponieważ koncern odnotował straty.
Z Dominikiem Kolorzem, przewodniczącym Sekcji Krajowej Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność” rozmawia Beata Gajdziszewska
Gorszego zarządu być nie może
-W jaki sposób zarząd Kompanii Węglowej tłumaczy fatalną kondycję ekonomiczną firmy?
-Przede wszystkim tragediami, które wydarzyły się w minionym roku w kopalniach KW S.A.: dramatem w KWK „Halemba”, tąpnięciami w KWK „Rudułtowy” i w KWK „Bobrek-Centrum”. Ale należy przypomnieć, że na przestrzeni ostatnich lat również dochodziło do tragedii w zakładach górniczych, jak np. pożary w kopalniach „Bielszowice”, „Brzeszcze”, „Chwałowice”, awaria szybu w KWK „Bobrek-Centrum”. Wtedy te bardzo poważne wypadki nie miały aż tak znaczącego przełożenia na wielkość wydobycia w Kompanii. Zarząd tłumaczy, że kłopoty finansowe firmy są tylko przejściowe, że Kompania w tym roku powinna osiągnąć dodatni wynik ekonomiczny. Niemniej, my uważamy, że są to tzw. „informacje na zlecenie”.
-Skąd ten sceptycyzm? Przecież Kompania, zgodnie z postulatem górniczych central związkowych, została dokapitalizowana przez rząd...
-Właśnie, w tej sytuacji wynik ekonomiczny z pewnością nie będzie efektem podstawowej
działalności produkcyjnej firmy. Kompania otrzymała rządowe dokapitalizowanie w postaci konwersji akcji „Ciechu”, za które może uzyskać nawet 900 mln złotych. Ten wynik będzie wyłącznie efektem operacji finansowych.
-A przecież jeszcze pół roku temu, w opinii wielu osób, dokapitalizowanie KW S.A. stwarzało koncernowi szansę wyjścia na prostą
-Wtedy mieliśmy wszyscy taką nadzieję. Ale, teraz, gdy mamy tak niską sprzedaż węgla i tak małe wydobycie, to znacznie uszczuplił się przychód.
-A czy opracowywana strategia funkcjonowania Kompani nie stwarza koncernowi szans wyjścia na prostą?
-Na razie nie wiemy, bo jej nie znamy. Nieoficjalnie mówi się , że założenia funkcjonowania Kompani nie domykają się finansowo na kilkaset milionów złotych. Przypuszczam, że słabą nadzieją dla firmy są również zapisy ustawy górniczej prolongujące spłatę jej zadłużenia do 2013 roku, a także dotacje na inwestycje początkowe. Nasz niepokój wzbudza brak reakcji wśród zarządzających Kompanią w sferach marketingowej, produkcyjnej, organizacyjnej. Obawiamy się, że firma może utrzymać się na rynku węglowym „sztucznie”, jeszcze przez około pół roku, a jej największe problemy zaczną się w latach 2008-2009.
-Trudna sytuacja ekonomiczna KW S.A. z pewnością odbija się na pracownikach...
-Rzeczywiście, teraz górnicy pracują nie tylko w soboty, ale również w niedziele. Teoretycznie jest to praca wymagająca zachowania ciągłości technologicznej i nie jest związana z trudnymi warunkami geologiczno – górniczymi. Ale to nie do końca jest prawdą. W taki sposób Kompania za wszelką cenę chce nadrobić stratę wydobycia. Stąd biorą się niekorzystne zjawiska w wynagradzaniu zatrudnionych, bo wiadomo, że praca w nadgodzinach jest lepiej opłacana niż praca w dni robocze. Obecnie około 30 proc. górników zatrudnionych w Kompanii pracuje 7 dni w tygodniu. Tym samym wreszcie otrzymują w miarę przyzwoity zarobek. Ale odbywa się to kosztem pozostałych zatrudnionych, którzy pracują w normalnym systemie czasu pracy. A zatem, komuś się zabiera, aby komuś dać. Sytuacja w Kompani jest bardzo trudna nie tylko pod względem wydobycia i wysokości wynagrodzeń. W kopalniach brakuje nawet przysłowiowej łopaty. Nie ma pieniędzy na nowy sprzęt. Źle się pracuje w firmie, w której nie ma perspektyw na ani zwiększenie wysokości wynagrodzeń, ani zatrudnienia
-Jakie jest stanowisko górniczej „S” wobec tego, co dzieje się w Kompani?
-Zarząd Kompanii traktuje związki zawodowe, nie jak partnera, lecz jak macochę, z którą należy walczyć. Już kilkakrotnie wskazywaliśmy ministrowi gospodarki na złe zarządzanie firmą, ale on na razie nie reaguje. Być może potrzebuje więcej czasu na lepsze poznanie naszej branży. W przypadku braku jakichkolwiek działań ze strony właściciela, być może będziemy zmuszeni do zorganizowania akcji protestacyjnej. Coraz częściej słyszymy głosy, że gorszego zarządu niż obecny, to już być nie może...
Dziękuję za rozmowę
***
SGiE NSZZ „S” i KZ NSZZ „S” KWK „Jas-Mos” zapraszają do wzięcia udziału w drużynowych zawodach wędkarskich – XV Memoriale G. Kolosy – A. Stepeckiego – J. Tyszkiewicza.
Zawody odbędą się w dniach 28-30 września w Bukowie k. Wodzisławia Śląskiego.
Zgłoszenia prosimy kierować na adres:
Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” KWK „Jas-Mos”
ul. Górnicza 1
44-330 Jastrzębie Zdrój
tel. kontaktowy: (032) 7563554 fax (032) 7563798
Koszt zgłoszenia drużyny 3-osobowej + kapitan wynosi 600 zł za dwie doby (2 noclegi z pełnym wyżywieniem)
Wpłaty wpisowe z dopiskiem „Memoriał” należy dokonywać na konto KZ NSZZ „S” KWK „Jas-Mos” w ING Bank Śląski:
72 1050 1605 1000 0004 0090 5545
Szczegółowy program zawodów na stronie internetowej: www.sgie.pl.