nr 32 (881) 12 sierpnia 2005 - Czas refleksji energetyków
Czas refleksji energetyków
Beata Gajdziszewska
Od 20 lat pielgrzymki Wspólnoty Energetyków, Elektryków i Elektroników "Nazaret" na Jasną Górę są zawsze okazją do refleksji nad problemami tej grupy zawodowej. Czas ich pobytu u Matki Bożej jest lekcją miłości do Boga i człowieka. Energetycy przybywają do Częstochowy z całego kraju, by złożyć Niepokalanej hołd za bezinteresowną opiekę. Modlą się, by obdarzyła ich mądrością w postępowaniu, nauczyła dostrzegania dobra wspólnego, szczególnie w energetycznym środowisku, ponieważ tylko we wzajemnej solidarności i jedności wspólnotowej mogą zapewnić rozwój i bezpieczeństwo swoim zakładom. Przynoszą Jej również swoją wdzięczność za wielotysięczną wspólnotę pielgrzymkową.
Krajowy Duszpasterz Energetyków ks. Jarosław Sroka niezmiennie przypomina pielgrzymom, by wpatrując się w oblicze Matki Bożej Jasnogórskiej, zatroskanej o losy każdego człowieka, uczyli się od Niej odpowiedzialności za siebie i drugiego, bo tylko człowiek odpowiedzialny będzie mógł zmieniać swoje otoczenie.
Wielki patron energetyków św. Maksymilian Maria Kolbe nauczał, że przez Niepokalaną prowadzi najprostsza droga do serca Chrystusa. Sam oddał się Matce Bożej w Jej macierzyńską niewolę, pragnąc stać się narzędziem w Jej rękach, a poprzez założone przez siebie Rycerstwo Niepokalanej pozyskiwał dla Niej miliony Rycerzy. Nazywano Go "Szaleńcem Niepokalanej", gdyż tylko z Nią i za Jej przyczyną żył, działał i nauczał.
28 maja 1941 r. o. Maksymilian został wywieziony do Oświęcimia, gdzie otrzymał więzienny pasiak i nr 16670. Został przydzielony do specjalnego komanda przeznaczonego do najcięższych prac. Był upokarzany, dręczony i bity. Kiedyś nie dawał już oznak życia i został uznany za zmarłego. Wrzucono Go do rowu z błotem. Przeżył dzięki współwięźniom, wśród których niezmiennie wypełniał kapłańską posługę. Gdy niemieccy oprawcy za ucieczkę jednego nieszczęśnika skazali 10 więźniów na śmierć głodową, wówczas o. Maksymilian ofiarował swoje życie za jednego ze skazanych. Taka postawa zaskoczyła nawet jego oprawców. O. Kolbe bez chwili wahania postanowił oddać życie za ojca rodziny. Gdy skazani wchodzili do celi śmierci, kazano im się rozebrać do naga. O. Maksymilianowi pozostały jedynie słowa modlitwy i pieśni. Jego śmierć, spowodowana zastrzykiem fenolu, symbolizuje zwycięstwo miłości nad nienawiścią i dobra nad złem. Pozwala ufać, że Niepokalana daje siłę w przetrwaniu najgorszego.
Dlatego też energetycy na Jasnej Górze niezmiennie kierują do Matki Bożej swoje troski i niepokoje. Zawierzają Jej wszelkie trudne sprawy zawodowe swojego środowiska. W modlitwie proszą, by obdarzyła ich łaską spokoju i wyrozumiałości w trudnym okresie restrukturyzacji i prywatyzacji energetyki, by ich zakłady rozwijały się pomyślnie, a pracownicy osiągali satysfakcję z dobrze spełnionego obowiązku.
- Maryja nas prosi: "Uczyńcie wszystko, cokolwiek Syn mój wam powie". Drodzy energetycy, elektrycy i elektronicy, niech Jej słowa będą naszym zadaniem i zobowiązaniem na ten trudny czas - przypomina duszpasterz ks. J. Sroka.