nr 36 (885) 9 września 2005 - Chcą konsolidacji!
Chcą konsolidacji!
Beata Gajdziszewska
W "Tygodniku Solidarność" na stronie SGiE informowaliśmy już o problemach związkowców Solidarności Elektrowni "Kozienice" SA, którzy od dwóch lat domagają się bezwzględnego wstrzymania realizowanych w zakładzie procesów prywatyzacyjnych. Wraz z Samorządnym Niezależnym Związkiem Zawodowym Pracowników Elektrowni, przy poparciu niemal całej załogi, żądają unieważnienia przetargu na zakup akcji zakładu, ogłoszonego przez ministra skarbu państwa.
Wśród pracowników Elektrowni związkowcy przeprowadzili referendum, w którym wzięło udział ponad 80 proc. zatrudnionych. Przeciwko sprzedaży zakładu opowiedziało się 96,7 proc. głosujących. Gotowość do udziału w czynnej akcji protestacyjnej zgłosiło 91,6 proc. pracowników.
Zdaniem pracowników Elektrowni "Kozienice", jej ewentualna prywatyzacja stanowi duże zagrożenie dla zakładu, dla środowiska lokalnego, jak również dla całej polskiej energetyki.
Związkowcy dążą do wstrzymania procesu prywatyzacji i rozpoczęcia rozmów w sprawie konsolidacji sektora energetycznego, która doprowadzi do utworzenia silnej grupy kapitałowej. W bieżącym roku wiele razy optowali, by przedstawiciele resortu umożliwili kozienickiemu zakładowi, będącemu największą w Polsce elektrownią zasilaną węglem kamiennym, wejście do zintegrowanej i skonsolidowanej pionowo grupy paliwowo-energetycznej, zgodnie z aktualizacją programu realizacji polityki właścicielskiej ministra skarbu państwa w odniesieniu do sektora elektroenergetycznego. Ich zdaniem, Elektrownia "Kozienice" powinna zostać objęta programem konsolidacyjnym z Południowym Koncernem Energetycznym.
Działacze "S" podkreślają, że dotychczasowe doświadczenia prywatyzacyjne sektora energetycznego wskazują, że nie zostały spełnione podstawowe cele deklarowane przez Ministerstwo Skarbu podczas sprzedaży podmiotów energetycznych, czyli pozyskanie kapitału na ich rozwój i modernizację.
- Wiemy również, że w wielu sprywatyzowanych zakładach energetycznych łamane są gwarancje dla załóg zapisane w pakietach socjalnych - mówi przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ "S" Andrzej Boński.
Kontrole przeprowadzone przez NIK wykazały, że pakiety inwestycyjne w sprywatyzowanych elektrowniach nie służą rozwojowi i modernizacji sprzedanych podmiotów, lecz przeznaczane są, w majestacie prawa, na przejęcia kolejnych podmiotów energetycznych przez tzw. inwestorów strategicznych.
Zdaniem związkowców, obecna sytuacja gospodarcza kraju, brak rozstrzygnięć kluczowych zagadnień dotyczących zobowiązań sektora energetycznego w zakresie wypełniania narzuconych przez UE zobowiązań dotyczących ochrony środowiska, a także brak ostatecznych rozwiązań co do sposobu likwidacji kontraktów długoterminowych, nie uzasadnia sprzedaży pakietu większościowego akcji podmiotów stanowiących o bezpieczeństwie i suwerenności państwa. Elektrownia "Kozienice" z uwagi na wielkie możliwości produkcyjne i na zajmowane miejsce pod względem przesyłu energii w Krajowym Systemie Elektronergetycznym, w dużym stopniu stanowi o bezpieczeństwie państwa.
- Obecnie polska energetyka stoi przed poważnymi zadaniami, ale również i zagrożeniami - wskazują. - Naszemu krajowi grozi w niedługim czasie deficyt energii elektrycznej z uwagi na konieczność spełnienia przepisów zawartych w Traktacie Akcesyjnym oraz konieczność odtwarzania zdekapitalizowanych urządzeń wytwórczych.
Związkowi energetycy z Kozienic uważają, że w Polsce jest miejsce na utworzenie podmiotu paliwowo-energetycznego na węgiel kamienny o strukturze takiej, jak wszystkie znaczące podmioty energetyczne w Europie, który będzie mógł się rozwijać i konkurować na europejskim rynku. Podkreślają, że powołanie takiego podmiotu ma głębokie uzasadnienie ekonomiczne, stwarza możliwość rozwoju, pozyskiwania kapitału na rosnące potrzeby inwestycyjne, obniżania kosztów, a także w perspektywie o wiele większe wpływy do budżetu państwa.
- Pośpieszna sprzedaż w celu ratowania budżetu jest nieuzasadniona i nie do przyjęcia przez związki zawodowe - twierdzą. - Taka prywatyzacja doprowadzi do kolonizacji polskiej energetyki i zahamuje jej dalszy rozwój.
Jeszcze w lipcu związkowcy przystąpili do kolejnego etapu protestu sprowadzającego się do oflagowania zakładu. Jego powodem był brak reakcji Ministerstwa Skarbu na uzasadniony merytorycznie i ekonomicznie sprzeciw funkcjonujących w Elektrowni "Kozienice" związków zawodowych wobec sprzedaży zakładu strategicznemu inwestorowi branżowemu.
- To paradoks, że w Polsce związki zawodowe, mimo że ich rola powinna być zgoła inna, wskazują rządzącym pewne rozwiązania - mówi przewodniczący zakładowej "S" A. Boński. - Wygląda na to, że przedstawiciele rządu nie potrafią realnie postrzegać zorganizowania energetyki zagranicznej, tej, która wciska się do Polski. Zapominają o znaczeniu polskiego przemysłu strategicznego. W efekcie, naszymi pracodawcami mogą wkrótce stać się Niemcy, Francuzi, Hiszpanie.