Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


nr 45 (998) 9 listopada 2007 - Zabrzańska elektrociepłownia uratowana


Zabrzańska elektrociepłownia uratowana
 
 
Elektrociepłownia Zabrze S.A. już dwukrotnie przechodziła przez próby prywatyzacji, które ze względu na brak zainteresowania inwestorów zakończyły się fiaskiem.
Przyjęty w marcu 2006 roku „Program dla elektroonergetyki” przewiduje prywatyzację elektrociepłowni zawodowych będących jednoosobowymi spółkami Skarbu Państwa w trybie publicznego zaproszenia do rokowań. W przypadku niepowodzenia procesu prywatyzacyjnego program zakłada, że „minister Skarbu Państwa rozważy inne scenariusze zadysponowania akcjami tych spółek”.
Zdaniem związkowców „Solidarności” z EC Zabrze, kontynuowanie prywatyzacji firmy nie przyniesie zakładanego” przez rząd efektu, mimo że spółka przez ostatnie dwa lata przeprowadziła restrukturyzację wewnętrzną i poprawiła wyniki finansowe. Strona społeczna z zabrzańskiej elektrociepłowni skłania się ku innym wariantom „Programu dla elektroenergetyki”. Zgodnie z tym dokumentem dla podmiotów energetycznych zlokalizowanych w Polsce południowej utworzona została skonsolidowana grupa Energetyka Południe S.A.
-Uważamy, że jedynym rozwiązaniem dla zakładu o 110-letniej tradycji jest włączenie go do Energetyki Południe. Bez poważnych inwestycji nasza spółka ma niewielkie szanse na rynku ciepłowniczym. Natomiast taka fuzja stwarza możliwość nieprzerwanego funkcjonowania i rozwoju – mówi przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Mirosław Grzywa.
W realizacji planów włączenia EC Zabrze do Energetyki Południe niezwykłą pomoc Komisji Zakładowej NSZZ „S” okazała Ewa Malik, posłanka PiS, pełniąca w ubiegłej kadencji Sejmu funkcję przewodniczącej Komisji Skarbu. Doprowadziła do spotkań związkowców „S” zarówno z podsekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu Michałem Krupińskim, jak również z przedstawicielami Energetyki Południe i Południowego Koncernu Energetycznego.   Związkowcy omówili im sytuację elektrociepłowni, która jeszcze trzy lata temu, w wyniku nieprawidłowego zarządzania, znalazła się w tragicznej sytuacji ekonomicznej. Tym samym zagrożone było bezpieczeństwo dostaw ciepła dla części aglomeracji śląskiej. Ówczesny zarząd optował za ogłoszeniem upadłości zakładu. Takim planom skutecznie sprzeciwiła się strona społeczna. Z nowym zarządem związki zawodowe zawarły porozumienie na mocy którego na trzy lata pracownicy dobrowolnie rezygnowali z podwyżek, z 50 proc. premii, z nagród z zysku. Ta odpowiedzialna postawa załogi miała zdecydowany wpływ dla dalszego funkcjonowanie zakładu.
-Po przeprowadzonych rozmowach wiemy, że elekrociepłownia jest na bardzo dobrej drodze do włączenia jej w struktury Energetyki Południe – informuje Mirosław Grzywa – Energetyka Południe i gmina Zabrze podpisały już list intencyjny w sprawie kreowania ładu energetycznego na rynku ciepła gminy. Idea tego ładu ma polegać na konsolidacji zabrzańskich podmiotów wytwarzających ciepło, w ramach Energetyki Południe.
 
***
Nieprawidłowości występują nadal
 
Po ubiegłorocznej katastrofie w kopalni „Halemba” w Rudzie Śląskiej, w której zginęło 23 pracowników firmy „Mard”, Główny Inspektor Pracy Bożena Borys-Szopa podjęła natychmiastową decyzję o przeprowadzeniu przez inspektorów PIP kontroli w spółkach wykonujących usługi na rzecz górnictwa.
Do tej pory przeprowadzonych zostało 20 kontroli zakładów górniczych oraz firm usługowych. Inspektorzy stwierdzili, że niektóre nieprawidłowości np. dotyczące czasu pracy, występują zarówno w kopalniach, jak i spółkach świadczących na ich rzecz usługi i mają charakter nagminny. Zwłaszcza nie przestrzegany jest dobowy i tygodniowy wymiar czasu pracy. Pracownikom nie zapewnia się również wypoczynku dobowego i tygodniowego.
-Podczas tych kontroli szczególnie interesowały nas zagadnienia związane z przestrzeganiem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy – mówi Bożena Borys-Szopa – Niestety, stwierdziliśmy, że ujawnione nieprawidłowości w firmie „Mard” występują nadal. W 2007 roku w odniesieniu do dwóch takich firm, w których ujawniliśmy m.in. ukrywanie wypadków przy pracy oraz nie wyeliminowanie rażących uchybień stwarzających bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa pracowników, wystąpiliśmy do ZUS o podwyższenie wymiaru składki ubezpieczenia wypadkowego o 100 proc.
Główny Inspektor Pracy informuje, że kontrole wykazały eksploatowanie maszyn i urządzeń będących w bardzo złym stanie technicznym, które zagrażają bezpieczeństwu obsługujących je pracowników. W ocenie inspektorów PIP niektóre z tych maszyn nadawały się wyłącznie do złomowania. Wyniki przeprowadzonych kontroli wskazują również, że pracodawcy w firmach usługowych ciągle jeszcze nie zapewniają zatrudnionym właściwej odzieży roboczej i środków ochrony indywidualnej oraz nie wywiązują się z obowiązku przeszkolenia pracowników przed dopuszczeniem ich do pracy.
-W niektórych z tych firm dochodzi także do przypadków nieterminowego wypłacania pracownikom wynagrodzeń. Te nieprawidłowości potwierdzają jednoznacznie konieczność wzmożenia nadzoru nad tą grupą pracodawców. W 2008 roku planujemy wzmożenie takich kontroli – mówi Bożena Borys-Szopa.
 
 

Multimedia

Licznik odwiedzin: 224168
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011