Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


nr 6(959) 9 lutego 2007 - Energetyka grozi strajkiem


Energetyka grozi strajkiem!
 
Beata Gajdziszewska
 
25 stycznia Rada Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” postanowiła odwiesić spór wszczęty 28 lipca 2006 roku z ministrem gospodarki i z ministrem Skarbu Państwa. Powodem takiej decyzji jest łamanie przez stronę rządową porozumień zawartych z SGiE.
Na posiedzeniu Rady przewodnicząca Sekcji Krajowej Energetyki NSZZ „Solidarność” Barbara Stefaniak-Gnyp poinformowała, że od 10 stycznia w zakładach energetycznych na terenie całego kraju obowiązuje pogotowie strajkowe , a SKE przygotowuje się do przeprowadzenia referendum wśród ich załóg.
26 stycznia w trakcie posiedzenia strony społecznej Zespołu Trójstronnego ds. branży energetycznej przedstawiciele Sekcji zaapelowali do wszystkich central związkowych funkcjonujących w sektorze o przyłączenie się do tej akcji.
-Rząd poważnie narusza porozumienia zawarte z naszym Sekretariatem – tłumaczy Barbara Stefaniak-Gnyp – Ich zapisy zakładały m.in., że wydzielenie operatora systemu dystrybucyjnego uzgadniane będzie ze związkami zawodowymi. Okazało się, że minister gospodarki polecił prezesom spółek energetycznych tylko skonsultować ten problem ze związkowcami. Narzucony odgórnie przez rząd wariant wydzielenia operatora systemu dystrybucyjnego zasadniczo różni się od projektu proponowanego przez SKE. Jego przyjęcie skutkować będzie likwidacją zakładów energetycznych oraz ograniczeniem miejsc pracy w sektorze.
SKE bardzo stanowczo sprzeciwia się wniesieniu przez Skarb Państwa do PGE-Energia ośmiu spółek dystrybucyjnych grupy L-5 i Ł-2 oraz Rzeszowskiego Zakładu Energetycznego S.A., ponieważ takie rządowe rozwiązania również naruszają porozumienia zawarte w ramach dialogu społecznego. Związkowcy uznają je za manipulację, mającą na celu doprowadzenie do destabilizacji w branży elektroenergetycznej
Na wniosek SKE Rada Sekretariatu podjęła decyzję o przeprowadzeniu akcji protestacyjno-strajkowej w sektorze elektroenergetycznym .Negatywnie zaopiniowała przedstawiony 15 stycznia przez ministra gospodarki projekt ustawy o „zasadach nabywania przez pracowników energetyki prawa do wymiany akcji na akcje spółek powstałych w wyniku przekształceń organizacyjnych w elektroenergetyce”. Związkowcy w stosownej uchwale zawnioskowali do kierującego resortem odrzucenie projektu w całości i niezwłoczne przedłożenie nowego. Rada SGiE postanowiła również złożyć skargę do Europejskiej Federacji Pracowników Górnictwa, Energetyki i Przemysłu Chemicznego (EMCEF), przy której afiliowany jest Sekretariat, i Międzynarodowej Federacji Związków Zawodowych Chemików, Energetyków, Górników i ( ICEM), dotyczącą pozorowanego dialogu społecznego prowadzonego przez polski rząd oraz naruszania przez stronę rządową praw związkowych i pracowniczych. W wyniku powtarzającego się manipulowania przez Ministerstwo Gospodarki informacjami na temat rządowego „Programu dla elektroenergetyki” członkowie Rady podjęli decyzję, że w sprawach dotyczących konsolidacji sektora paliwowo- energetycznego przewodniczący Sekretariatu Kazimierz Grajcarek każdorazowo będzie upoważniał osoby wyznaczone przez przewodniczących rad poszczególnych sekcji do prowadzenia w imieniu NSZZ „Solidarność” negocjacji z rządem bądź podpisywania porozumień. Związkowcy SGiE zamierzają również wystąpić do Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” o poparcie strajku generalnego w energetyce oraz o podjęcie wszelkich działań zmierzających do wyegzekwowania wszystkich rządowych zobowiązań wobec Sekretariatu.
 
***
Mediacje bez prezesa
 
26 stycznia w KWK „Budryk” w Ornontowicach rozpoczęły się mediacje w ramach sporu zbiorowego wszczętego z zarządem kopalni we wrześniu 2006 roku przez NSZZ „Solidarność” i pozostałe związki zawodowe funkcjonujące w zakładzie. Związkowcy domagają się m.in. podwyżek wynagrodzeń dla załogi, zgodnych z zapisem Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy. Żądają również, by pracodawca odstąpił od działań mających na celu ograniczanie związkowej suwerenności.
W roli mediatora w sporze wystąpił Andrzej Hartlik, desygnowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Stronę pracodawcy reprezentował tylko przedstawiciel zarządu KWK „Budryk” Andrzej Markiewicz.
-Prezes kopalni nie potrafi prowadzić merytorycznego dialogu ze związkowcami    i pracownikami. Przyzwyczajony jest wyłącznie do wydawania lekceważących poleceń – komentuje przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” KWK „Budryk” Andrzej Powała- W trakcie ostatnich spotkań z pracownikami używał obraźliwych zwrotów:„jak Wam się nie podoba to się zwolnijcie”, „za bramą czeka setka ludzi na Wasze miejsca”, „tę budę należy zamknąć”. To nie tylko brak kultury osobistej, ale przede wszystkim brak poszanowania dla zatrudnionych, którzy posiadają wysokie kwalifikacje, uprawnienia i wiedzę.   Oczekujemy, że wreszcie przestanie traktować pracowników w przedmiotowy sposób. Równie pożądany byłby jego udział w rozpoczętych właśnie mediacjach.
 

 

 

 

 

 

Multimedia

Licznik odwiedzin: 224168
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011