Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


Nr 6 (1113) 5 lutego 2010 - Górnicza Solidarność przeciwko wygaszaniu sektora


Górnicza Solidarność przeciwko wygaszaniu sektora
Beata Gajdziszewska
 
 
Związkowcy z górniczej Solidarności, po zawieszeniu w ub. miesiącu swojego udziału w pracach Zespołu ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników, zdecydowali, że tylko poprzez prowadzenie akcji protestacyjnych mogą zmusić rząd do rzetelnych rozmów na temat nawarstwiających się problemów sektora.
W ślad za Solidarnością poszły pozostałe górnicze centrale związkowe. Ich przedstawiciele również podjęli decyzję o opuszczeniu Zespołu Trójstronnego i podobnie, jak związkowcy z górniczej Solidarności wysunęli pod adresem strony rządowej i pracodawców m.in. zarzuty pozorowania dialogu społecznego, lekceważenia problemów socjalnych pracowników branży oraz braku realizacji przyjętych przez Zespół wniosków, dotyczących żywotnych interesów sektora.
Związkowcy z Solidarności przewidują, że w 2010 roku rozegra się przyszłość polskiego górnictwa. Z różnych źródeł docierają do nich informacje o rozpoczęciu przez rząd polityki stopniowego wygaszania sektora górnictwa węgla kamiennego. Z wiedzy związkowców wynika, że w kręgach rządowych już zainicjowane zostały dwuetapowe prace nad zmianą modelu funkcjonowania organizacyjnego górnictwa. Pierwszy etap zakłada, że spółki węglowe przekształcone zostaną w struktury holdingowe, w których kopalnie pozostawać będą na „własnym garnuszku”. W drugim etapie z wybranych kopalń miałaby zostać utworzona grupa kapitałowa. Zakłady górnicze, które nie zostaną do niej wytypowane, będą tworzyć koncernową strukturę byłych spółek węglowych, obciążoną dotychczasowymi długami i zobowiązaniami górnictwa.
Górnicza Solidarności mają poważne obawy, że taka zmiana modelu organizacyjnego związana będzie z próbą zmniejszenia miejsc pracy w sektorze.
Ich zdaniem, bardzo niepokojąca jest również planowana sprzedaż węgla na 2010 r.
W Kompani Węglowej tegoroczne kontrakty na węgiel energetyczny będą o blisko 3,5 mln ton niższe, niż w 2009 r. Spółka straciła rynki zbytu m.in. w Południowej Grupie Energetycznej, w Południowym Koncernie Energetycznym, w Vatenfallu oraz w elektrowniach należących do francuskiego koncernu EDF. Z tego powodu musi zostać zmieniony jej plan techniczno-ekonomiczny, którego już w grudniu nie zaakceptowały organizacje związkowe. Związki uznały, że dokument został skonstruowany w oparciu o fikcyjne dane, zwłaszcza w strukturze przychodów. Plan techniczno- ekonomiczny odrzuciła również rada nadzorcza Kompanii.
Z kolei w Jastrzębskiej Spółce Węglowej brakuje węgla koksującego, przy obecnym wzroście zapotrzebowania na ten surowiec. To efekt prowadzonych przez zarząd JSW działań restrukturyzacyjnych i oszczędnościowych. Związkowcy przewidują, że przy tak niskim wydobyciu, spółka jeszcze co najmniej przez 2 lata, nie będzie w stanie zapewnić dostaw węgla na rynek.
Przykładem rządowych dążeń do zmiany modelu organizacyjnego funkcjonowania sektora jest Katowicki Holding Węglowy, również odnotowujący znaczny spadek wydobycia. Ryszard Baczyński, przewodniczący Solidarności w KHW tłumaczy, że przyczynami niskiego wydobycia jest podeszły wiek kopalń, duża awaryjność sprzętu, kupionego za niewielkie pieniądze, brak fachowców oraz wielkość zatrudnienia w holdingu.
- Stanowczo będziemy się domagać się, by w miejsce odchodzącego górnika przyjmować do pracy innego. Nie możemy dopuścić, by nasze kopalnie zaczęły tonąć ze względu na brak fachowców, przy jednoczesnym rozrastaniu się spółek, świadczących usługi na rzecz KHW - mówi Baczyński.   
Okazuje się też, że cykl kredytowania zadłużonych kopalń z KHW przekracza nawet 200. dni. To wystarczający powód do wystąpienia o ogłoszenie upadłości holdingu. Niedawno KHW przejął płacenie zadłużeń kopalń, co może potwierdzać zamiar przekształcenia spółki w typową strukturę koncernową.
- Potwierdzeniem naszych obaw, dotyczących sytuacji sektora, jest postawa zarządów spółek węglowych, które zaczęły brutalnie ze sobą konkurować. Dotarła do nas również zupełnie kuriozalna informacja, że KHW, by wywiązać się z zawartych kontraktów, sprowadził rosyjski węgiel za pośrednictwem spółki-córki – mówi Dominik Kolorz.
Właśnie import surowca, głownie z Rosji, już od dłuższego czasu niepokoi górniczą Solidarność. Tylko w ub. roku Polska zakupiła 10 mln ton węgla importowanego, czyli równowartość tego, co rocznie wydobywają dwie średnie śląskie kopalnie. Związkowcy przewidują, że w tym roku będzie go jeszcze więcej. Paradoksalne, bo ceny rosyjskiego węgla nie są dużo niższe od polskiego. Górniczą Solidarność zastanawia fakt, że polskie firmy górnicze nie starają się wypchnąć z rynku węgla z importu. Dominik Kolorz wskazuje, że mimo wielokrotnych monitów ze strony związkowej, polski rząd nie robi kompletnie nic, aby ograniczyć import surowca z Rosji, który prawdopodobnie dotowany jest przez rząd Federacji Rosyjskiej. 
 
******
 
 
Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność informuje, że na stronie internetowej www.sgie.pl funkcjonuje forum dyskusyjne.
Zapraszamy wszystkich do jej odwiedzenia oraz do zabrania głosu w dyskusji.

Multimedia

Licznik odwiedzin: 224168
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011