Menu główne


Sekcje zrzeszone w SGiE


Nr 7 (1114) 12 lutego 2010 - Wspólna sprawa


Społeczni Inspektorzy Pracy wspierani przez związkowców
 
- Społeczny inspektor pracy jest najważniejszą osobą w zakładzie, bo jest niezależny i może zgodnie z literą prawa zrobić bardzo wiele w kwestii bezpieczeństwa pracy. Ale jego działania muszą być wspierane przez organizacje związkowe, by nikt nie odważył się dokonywać na niego ataków – mówił Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki, podczas spotkania przedstawicieli związków zawodowych ze społecznymi inspektorami pracy ze śląskich kopalń. 
 
Z inicjatywą powrócenia po 9 latach do cyklicznych spotkań związkowców z sipowcami wyszła górnicza Solidarność. W spotkaniu, jak przed laty, uczestniczyli przedstawiciele Związku Zawodowego Górników i ZZ Kadra. – Na kolejne zamierzamy zaprosić wszystkie górnicze centrale związkowe – zapowiada Grajcarek.
 
W ustawie o społecznych inspektorach pracy zostało zapisane, że powinni oni wykonywać zadania przygotowane przez związki zawodowe. Problem pojawia się, gdy w zakładzie funkcjonuje ich kilka. Dlatego intencją uczestników spotkania jest, by funkcjonujące w górnictwie związki zawodowe wspólnie opracowały zadania dla sipowców. – Chodzi o to, by praca społecznego inspektora była, jak najmniej urzędnicza, a bardziej kontrolna – wyjaśnia Grajcarek
 
Sipowcy .m.in. poparli inicjatywę związków zawodowych, dotyczącą wyłączenia z funduszu wynagrodzeń dodatków za pracę w warunkach szkodliwych. Wszyscy zgodnie uznali, że te dodatki powinny być kosztem ponoszonym przez pracodawców. Wtedy pojawiłaby się szansa na wprowadzanie przez nich nowych technologii i rozwiązań w zakresie bezpieczeństwa pracy. Poparli również dążenia związkowców zmierzające do powstawania komisji bhp-owskich w każdym zakładzie pracy, a nie, jak do tej pory, tylko w tych, w których działają związki zawodowe. Uczestnicy spotkania wskazywali na poważny problem, jakim jest niechęć pracodawców z kopalń do współpracy w zakresie bhp, zarówno z przedstawicielami organizacji związkowych, jak i z sipowcami. Podkreślali, że zarządzający kopalniami wręcz dążą do rozbicia współpracy pomiędzy nimi.
 
- Podzielenie związków i sipowców może doprowadzić wyłącznie do niezdrowej konkurencji. A przecież chodzi o to, byśmy wypracowywali stanowiska i wnioski, które wspólnie będziemy sygnować do zarządów spółek węglowych – mówił Dominik Kolorz, szef górniczej Solidarności.
Kolejne spotkanie związkowców ze społecznymi inspektorami zaplanowane zostało na kwiecień. Wcześniej Kazimierz Grajcarek zamierza zwrócić się do pracodawców o zorganizowanie dla sipowców z kopalń węgla kamiennego wyjazdu do Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w Warszawie. Tam zapoznają się z prowadzonymi przez instytut pracami na rzecz poprawy bhp w górnictwie.
 
Beata Gajdziszewska
 
 

Multimedia

Licznik odwiedzin: 224168
©  Wszelkie prawa zastrzeżone   SGiE 2011